
Elgia o Glorii.
No chains are broken.
No seals are cracked.
No hearts are stroken.
No minds are dark.
Few words are spoken.
Few lives are spared.
Few people wonder.
Few thruths are bared.
End all the struggles.
Face all your fears.
Fear for your life.
The end is near.
The end.
O,Glorio, co nigdy nie nadeszłaś,chociaż tak blisko Twój dom.
O Glorio, co nigdy nie pamięta o tym, który stworzył ją.
O, Glorio, twe imię wszystko mówi mi.
O, Glorio, bez Ciebie nie chce mi się żyć.
Wspaniała Glorio, wszak Cię przyniosła
odwaga, siła, potrzeba i chęć.
O,Glorio, moja szczęśliwa,
ja czekam, marzę, o Tobie jednak nie chcę śnić.
O,Glorio, wspaniały smak Twych ust i głosu twego tembr,
przyniesie ukojenie, jeśli przybędziesz, i będę mógł Cię mieć.
Skąpany w blasku Twej natury, powtarzam ciągle imię Twe,
O, Glorio, jam Twój ukochany , niech prawdy tej Cię natchnie deszcz.
I lekkim krokiem idziesz wciąż, a ja wciąż się oddalam,
O, Glorio, moja nieskalana, pożądam jaźnią całej Cię.
I choć samotny będę wtedy, gdy w końcu się objawisz mi,
wiedz miła Glorio, nie będziesz sama, bo w końcu zaczniesz mi się śnić.
O, droga Glorio, moja duszo, mój świecie, mój spokojny śnie
Bez Ciebie nigdzie się nie ruszę, do Ciebie będę Ciągle biec.
I oddaj mi się ukochana, chcę w końcu poznać Glorii smak,
I odejść z Tobą w zapomnienie, żyjąc, konając, jeśli tak..
Zażyczysz sobie,miła Glorio, chwały,zaszczytów, ludzkich serc
Gdy w końcu wpadniesz w me ramiona,ja z Tobą nie przestanę biec.
Lecz nie pamiętasz, ma kochana, o panu swym,co stworzył Cię.
Rozwieją myśli się do rana i poznam, że to tylko sen.
O,Glorio,moja luba duszo,
O,Glorio,co ma zwycięstwa smak,
O,Glorio, nigdzie się nie ruszam,
Bez Ciebie Glorio,umrę sam.
a Ty się śmiejesz moja Glorio, w końcu do innych idziesz drzwi,
Spojrzenie na me ciało rzucasz, od Twego głosu lepiej mi.
I konam w czystym przerażeniu, bo strata ma najgorszy smak
Umieram w końcu w twym spojrzeniu.
Mej Glorii, mojej duszy brak.
Po latach może, droga Glorio, Twój stwórca się przypomni Ci,
I załkasz cicho w rozżaleniu, że nie pukałaś do mych drzwi.
Bo wart ja byłem Twojej łaski, Twojej miłości,Twojej czci
O Glorio,moja ukochana, za śmierć przedwczesną wybacz mi.
I łkasz cichutko,miła Glorio, ja w ciszy martwo patrzę w drzwi
I stajesz w końcu nad mym ciałem, do ucha słodko szepczesz mi
To tylko sen, mój ukochany, Ty nigdy mnie nie miałeś mieć.
Może mnie chciałeś, lecz patrząc w ścianę, nie dowiesz się miły, skąd mogłabym być.
By Mojo 2011-05-13 16:11:50
skomentuj (1)
The way it always will be.
Malaise.
is
consuming
me.
Malaise of soul, or whatever it's called.
Alone on my own wish.
Against the binding customs.
I ache
I long
I dream
I can withstand it, or so it seems.
Waiting for chaos to put me in place.
I'm just a piece of glass in a wild stampede
hoping to sprout in the desert sand.
I mean nothing
I know nothing
I am nothing.
I.
always I.
For it's the only thing
that's keeping me alive.
Nothing to give
nothing to say
pointless
meaningless
insignificant
without a purpose
alone
alone
alone.
even with myself
alone.
Malaise of mind.
Malaise of soul.
Malaise of body.
Malaise alone.
on my own demand
alone
and finally lost.
Pity won't help.
Helping won't do.
The world needs to change
and I need to change too.
Hurts even more, this simple fact
'cause I have lost all will to act.
I'm like a puppet with cut off strings
a silent prophet, with no real dreams.
I feel it coming, another storm
maybe this time it'll take me home.
By Mojo 2010-12-18 22:23:53
skomentuj (0)
The way it is.
I hide in my lair,
I cower in fear,
of the world outside,
that isn't even real.
How great I am,
and how bitter I feel,
are two different matters,
however it may seem.
My pointless life,
a pointless lie,
which I will pursue,
until I die.
I never mattered,
I never will,
I can't resign,
from being here.
I only hope,
forgive me,please,
that I will die standing,
and not on my knees...
By Mojo 2009-04-29 06:27:57
skomentuj (2)
The end is near.
is near.
By Mojo 2009-03-04 04:28:25
skomentuj (0)
Unus multa sciunt,nihil actum.
I znów czas nadszedł śmiać się, nad niedorzecznością ludzkich zachowań.
Tak wielu rzeczy nie robię,tak bardzo niszczy to moje życie.
To tak głupie, tak niedorzeczne, tak bezmyślne i bezsensowne.
Nie ma ku temu najmniejszego powodu, a jednak dalej..nie robię nic.
Siedzę w świecie swoich chorych urojeń i czekam na omen, który popchnie mnie do działania.
Wiem,że nie można czekać na cuda i wiem, jak głupie jest czekanie na nie,
gdy można osiągnąć wynik samodzielnie.
Jednak dalej dryfuję w odrętwieniu, bezmyślnie patrząc w przestrzeń,
swoją aktywność sprowadzając do bezmyślnych i często wątpliwych rozrywek.
Dalej męczy mnie poczucie winy, za tą bezczyność.
Nie dość,że nie mogę się ruszyć, zebrać do działań tak dla mnie prostych i łatwych,
działań które kosztowałyby mnie dużo mniej wysiłku niż wielu innych ludzi,
którzy pomimo to prą naprzód i tym wysiłkiem osiągają sukces,
to do tego jeszcze nie mogę się zmusić nawet do prostego kontaktu z ludźmi
z którymi kiedyś byłem blisko.
Oddalam się i separuję nie tylko od świata, ale i od siebie.
Potrzebuję pomocy, i, jak zwykle z resztą, wiem, że tylko sam sobie moge pomóc.
Jak jednak wiecznie śpiący i wiecznie uśpiony, na wpół martwy człowiek
jest w stanie sobie pomóc?
Mam zwyczaj się powtarzać, więc powiem jeszcze raz:
przepraszam,żałuję,tak mi cholernie przykro.
Przepraszam siebie, i was,tych których ciszą odciąłem od swego życia.
Nie wiem, czy doczekam swojego cudu, nie wiem jak zakończy się moja wędrówka,
która na razie zmierza gdzieś poniżej dna.
Chcę tylko, żeby gdzieś tam, w umysłach tych kilku osób które chociaż podświadomie będą mnie pamiętać...
chcę tylko, żeby żyła tam chociaż ta iluzja mnie, którą tak łatwo byłoby mi zamienić w prawdę, gdyby nie moja niemoc do jakichkolwiek działań.
By Mojo 2009-01-17 14:19:30
skomentuj (6)
Oszukać siebie...
Zastanawiając się nad zagadnieniem "czy jest sens w czymkolwiek", możemy dojść do dwóch wniosków.Albo myślimy zimno i racjonalnie i mówimy że,"nie,nie ma",albo też powołujemy się na potzebę funkcjonowania i mówimy "nie ma co się zastanawiać,trzeba iśc dalej..ewentualnie też, możemy powołać się na siły wyzsze i bezmyślny optymizm i powiedzieć,że jest sens we wszystkim.Oczywiście kazdy ma do tego inne podejście i inaczej widzi sens albo go nie potrzebuje...ale biorąc pod uwagę,że wyznaje się zasadę kompletnego braku sensu w czymkolwiek,to czy ma się szansę na jakiekolwiek funkcjonowanie? Czy w nieskończoność można tuszować swoją naturę, przyjmując pozę osoby która chociaż mniej-więcej wie dokąd zmierza,kim chce być,jak widzi świat i ma jakąś określoną postawę wobec świata? Mam nadzieję. Najważniejsze w tym, to umieć oszukiwać samego siebie.
By Mojo 2008-11-06 09:22:13
skomentuj (0)
Soul in a mirror.
As I walked the path, of my very own mind, trying to redeem it from absolute stagnation, I stumbled upon a very interesting specimen.The specimen was, whatsoever, small, indistinct and weak, but he still got my attention. It didn't really do much, just standing there, and... waiting, for a better tommorow maybe?Nonetheless, there was something about it.I could not describe it, but it was there still, intriguing and annoying me at the same time. As I didn't have much hope for redemption, I decided to call it a day and stay at the spot to peruse the creature.
Imagine my astonishment, as I realized, that the - so very interesting- specimen, was de facto me in my own person, and the thing that annoyed me so much, was the fact, that no matter how hard you try, you can never truly look at yourself,because...
Mirrors, are but mere objects,mocking our bodies.
...and our minds, are but mere mirrors, mocking our souls.
By Mojo 2008-10-16 19:22:47
skomentuj (0)
We're not getting younger,but it makes us stronger.
Czas się dłuży, a w głowie kurzy się coraz bardziej, coraz bardziej rozmazany świat dookoła mnie, coraz mniej połączeń.. umiera przeszłość. Boję się, że już tak mało lat, tak mało ich zostało...całe życie w wolności trudno spędzić, gdy obowiązek wciąż napiera na neurony, nakazując działać nie dla siebie. Okrutny los nie pozwala na beztroską samolubnośc, jak za dawnych lat. Coraz częściej zaglądam w przeszłość, przypominam sobie uczucia i doznania z dawnych lat i śmiertelnie żałuję, że nic z tego już nie wróci. Coraz bardziej odizolowany, coraz bardziej nie ja, coraz mocniej blokuję się i nakazuję umysłowi śnić nie moje sny i iść nie moją drogą. Bo tak wydaje mi się fair.Bo tak wydaje mi się właściwie.
By Mojo 2008-03-26 15:53:22
skomentuj (0)
Bieg.
Szybko!
Szybko!
Szybko!
Biegnij!
Biegnij!
Biegnij!
Jak najdalej!
Jak najszybciej!
Biegnij po kres.
By Mojo 2008-01-20 04:04:17
skomentuj (0)
Dlaczego tak?
Daj sobie spokój.
Nie upieraj się na coś,czego mieć nie możesz.
-ale...
jesteś schizofrenikiem.
-nie!
ale możesz być.
Zapomnij o obsesjach.
Przestań sam się pogrążać.
Uspokój się.
Idź spać.
Kiedyś to wszystko się skończy.
By Mojo 2007-08-18 19:55:20
skomentuj (0)
:: Księga gości ::
Przeszłość:
2011
maj
2010
grudzień
2009
kwiecień
marzec
styczeń
2008
listopad
październik
marzec
styczeń
2007
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2006
listopad
wrzesień
lipiec
czerwiec
luty
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
marzec
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
Linki:
Istoty
Asiak burdel w domu,burdel w głowie,papierosy i motywy arabskie =P
Maciek Amicum proba-probatum ama. Niggaz 4 Life
Outer Heaven Welcome in the land of hell..erm..hel. -Poznaj przyszłą władczynię świata....
Marry...Iluzja Li to? Wieczna władczyni żelek, we wspólnej grze jaką jest życie.